seaman

dotpay
geotrust

Czego to ludzie nie wymyślą. Statek na "resorach" - Nauti-Craft Marine Suspension Technology

Szczeciński armator chce budować statki w naszej stoczni

Szczeciński armator chce budować statki w naszej stoczni

Armator Baltramp Ship podpisał list intencyjny ze Szczecińskim Parkiem Przemysłowym (dawna Stocznia Szczecińska) na budowę dwóch masowców. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem w połowie 2018 roku zawarty zostanie kontrakt, a dwanaście miesięcy później pierwszy statek spłynie na wodę.

Projekt wielofunkcyjnego, wielozadaniowego, niewielkiego masowca (river-sea) powstaje właśnie w szczecińskim biurze projektowym. Ma to być statek o długości 89 metrów, szerokości 15 metrów i nośności 5000 DWT. Będzie posiadał pierwszą klasę lodową, pozwalającą pływać na północy Europy.

- Cieszymy się, że odradzająca się Stocznia Szczecińska podpisuje list intencyjny z armatorem wywodzącym się ze Szczecina, którego statki będą pływać pod polską banderą – podkreślał Andrzej Strzeboński, prezes Szczecińskiego Parku Przemysłowego.

Czytaj więćej na wszczecinie.pl

Służba SAR ma otrzymać statek ratowniczy o wartości 280 mln zł

Służba SAR ma otrzymać statek ratowniczy o wartości 280 mln zł

W 2022 r. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (Służba SAR) ma otrzymać wielozadaniowy statek ratowniczy o wartości 280 mln zł. Jednostka ma przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa w obszarze polskiej strefy morskiej.

W środę w Gdyni przedstawiciele Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT) oraz Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (MSPiR) którego SAR jest beneficjentem, podpisali umowę o dofinansowaniu w wysokości 238 mln zł projektu "Budowa wielozadaniowego statku ratowniczego dla Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa".

Projekt będzie trwał 5 lat i 3 miesiące, a zakończy się 31 grudnia 2022 roku.

W 2018 r. SAR ma przygotowywać detaliczną koncepcję statku i ok. 2019 r. ma być ogłoszony przetarg na wybór wykonawcy jednostki.

Czytaj więcej na logistyka.wnp.pl

Ten statek jest wizytówką przyszłości

Ten statek jest wizytówką przyszłości

Statki wycieczkowe mają na pieńku z ekologami. Jeden z operatorów rejsowych postanowił to zmienić. Peace Boat, japońska organizacja pozarządowa, która prowadzi edukacyjne rejsy, pracuje nad ambitnym projektem budowy wielkiego, nienaruszającego równowagi ekologicznej statku.

Już wiadomo, że „Ecoship” zbudowany zostanie przez fińską firmę Arctech. Koszt budowy to około 500 milionów dolarów. Częściowo ma on zostać pokryty przez inwestorów – fundusze, bogate rodziny i osoby prywatne, które chcą zainwestować swoje pieniądze w ten projekt i mają nadzieję osiągnąć na nim zysk.

– „Ecoship” był moim marzeniem – przyznaje założyciel Peace Boat Yoshioka Tatuya. – Używanie konwencjonalnych statków było dla nas niezwykle frustrujące, mimo że staraliśmy się jak najbardziej zmniejszyć poziom zanieczyszczeń – dodał.

Czytaj więcej na wprost.pl

Kosmiczna technologia będzie sterować autonomicznymi statkami

Kosmiczna  technologia będzie sterować autonomicznymi statkami

Dyrektor generalny ESA Jan Wörner podpisał List Intencyjny z Rolls-Roycem. Oba podmioty zgadzają się zbadać, jak technologie kosmiczne mogą zostać użyte do zbudowania autonomicznych oraz zdalnie sterowanych statków.

Eksperci obu podmiotów będą wspólnie analizować i wdrażać usługi wykorzystujące zasoby kosmiczne dla autonomicznych i zdalnie sterowanych statków, co zmniejszy możliwość popełniania błędów ludzkich oraz pozwoli załogom statków na skupienie się na ważniejszych zadaniach.

Zgodnie z planem dla potrzeb autonomicznych statków przebadane zostanie zastosowanie różnych zasobów satelitarnych, takich jak pozycjonowanie satelitarne, lepsze zrozumienie otoczenia przez wykorzystanie danych obserwacji Ziemi, usługi telekomunikacyjne dla polepszonej łączności pokładowej.

Czytaj więcej na nt.interia.pl

Aleksander Doba sprzedaje swój kajak za bagatela milion złotych!

Aleksander Doba sprzedaje swój kajak za bagatela milion złotych!

Przepłynął nim trzykrotnie ocean Atlantycki. Dziś mówi, że czas na odpoczynek. 71-letni podróżnik z Polic, Aleksander Doba chce sprzedać swój niezwykły kajak.

Krewki 71-latek ma na swoim koncie loty na szybowcach, skoki ze spadochronem, patent sternika jachtowego. Swoją przygodę z kajakarstwem rozpoczął w latach 80'. Zaczynał jednak "skromnie", od bicia rekordów Polski. W 1989 roku przepłynął Polskę po przekątnej z Przemyśla do Świnoujścia.

Jak się okazało, to była jednak dopiero rozgrzewka. Już na emeryturze, w 2010 roku Doba postanowił wyruszyć kajakiem przez Atlantyk. Samotnie. Dlaczego? Bo jak mówi, gdyby to zrobił kilkadziesiąt lat wcześniej, to ktoś posądziłby go o zostawienie żony i dzieci, a emerytowi wypada.

Czytaj więcej na szczecin.onet.pl

Statek widmo Kim Dzong Una. Pojawia się i znika

Statek widmo Kim Dzong Una. Pojawia się i znika

Jest jedną z czterech jednostek, które zostały objęte sankcjami ONZ wymierzonymi w Koreę Północną.

Statek Hao Fan 6 to pojawia się, to znika z radarów. Północnokoreańska jednostka gra w ciuciubabkę już dwa miesiące. Ostatnio pływała pod banderą St Kitts Nevis. Statek - na mocy postanowienia Rady Bezpieczeństwa ONZ - nie może zawijać do żadnego portu świata. W przeszłości woził towary do Korei Północnej i - co ważniejsze - wywoził z niej surowce.

Dziennikarze CNN przeprowadzili śledztwo w tej sprawie. Twierdzą, że 140-metrowy statek celowo wyłącza nadajniki, dzięki którym można go zlokalizować. W tym czasie może wykonywać zakazane rejsy do i z kraju Kim Dzong Una. Zabawa w chowanego trwa w najlepsze.

Czytaj więcej na o2.pl

Film na niedzielę

Film na niedzielę

TOP Ship Anchor Drop Failure 2017

W Chinach zbudowano nowy statek dla Polskiej Żeglugi Morskiej

W Chinach zbudowano nowy statek dla Polskiej Żeglugi Morskiej

W chińskiej stoczni Yangfan zbudowano nowy statek dla Polskiej Żeglugi Morskiej. M/s „Tczew” to kolejna jednostka z programu inwestycyjnego armatora, w którym powstanie łącznie 18 masowców wartych ponad 400 mln dol.

- PŻM realizuje program inwestycyjny zaplanowany na lata 2015-2020, w ramach którego ma powstać 18 masowców wartych ponad 400 mln dol.

- Stocznia Yangfan, znajdująca się 350 km na południe od Szanghaju, zbuduje dla PŻM 12 jednostek do przewozów masowych.

- Pozostałych sześć powstanie także w Chinach w stoczni Yangzijiang. Będą to jeziorowce, a więc statki przystosowane do żeglugi po Wielkich Jeziorach USA i Kanady.

Czytaj więcej na logistyka.wnp.pl

W Szczecinie chcą wybudować masowiec. Pierwszy od lat

W Szczecinie chcą wybudować masowiec. Pierwszy od lat

Pierwszy kompletnie wyposażony statek, po wielu latach przerwy, chce wybudować Szczeciński Park Przemysłowy, czyli dawna Stocznia Szczecińska. W środę przedstawiciele spółki podpisali w tej sprawie list intencyjny z niemieckim armatorem.

Statek, jaki chce wybudować Szczeciński Park Przemysłowy dla niemieckiego armatora, to masowiec o długości prawie 90 metrów i nośności 2800 ton. Strony dają sobie 60 dni na wynegocjowanie szczegółów kontraktu.

- Wracamy na rynek - mówi Andrzej Strzeboński, prezes Szczecińskiego Parku Przemysłowego. - Cztery statki armator już chce zakontraktować, a cztery kolejne, takie same, mają być w opcji, tzn. armator będzie miał możliwość ich zamówienia - wyjaśnia.

Czytaj więcej na radioszczecin.pl

Odszedł Ryszard Karger, legendarny dyrektor Polskiej Żeglugi Morskiej, który przyczynił się do rozkwitu szczecińskiego armatora.

Ryszard Karger urodził się 1 marca 1928 r. w Warszawie. Walczył w Powstaniu Warszawskim. Później trafił do niewoli niemieckiej. Po wojnie pracował w Gdyni jako klark okrętowy i jednocześnie studiował. Ukończył Wyższą Szkołę Handlu Morskiego w Sopocie. Do 1955 r. pracował w gdyńskiej firmie Polfracht jako makler i wicedyrektor ds. żeglugi liniowej, a przez następne dwa lata był członkiem Polskiej Misji Morskiej w Londynie.

Czytaj więcej na  24kurier.pl

LOTOS i MARS razem na rynku offshore

LOTOS i MARS razem na rynku offshore

Grupy MARS Shipyards & Offshore oraz LOTOS podpisały w poniedziałek (4 grudnia) w Szczecinie list intencyjny dotyczący współpracy w branży offshore. Chodzi o recykling platform używanych w górnictwie morskim, a także o projekt związany z opracowaniem nowoczesnej platformy.

Podpisany dokument otwiera nowe możliwości dla rozwoju obu stron, w tym dla stoczni działających w Szczecinie i Świnoujściu oraz spółki ST3 Offshore.

– Cieszę się, że tu w Szczecinie możemy po raz kolejny być świadkami nawiązania współpracy spółek z polskim kapitałem – powiedział Maciej Styczyński, naczelnik Wydziału Przemysłu Okrętowego w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. – Jest to dowód na to, że polskie firmy poprzez współpracę mogą tworzyć wartość dodaną dla krajowej gospodarki.

Czytaj więcej na 24kurier.pl

To była gratka dla miłośników okrętów wojennych

To była gratka dla miłośników okrętów wojennych

Wizyta w stolicy Pomorza Zachodniego to przystanek w ramach HOD OPS, czyli akcji usuwania niewybuchów na dnie Bałtyku. Okręty wypłyną ze Szczecina w poniedziałek rano

Kilkaset osób zwiedziło w niedzielę okręty wojenne cumujące przy Wałach Chrobrego. To holenderski niszczyciel min "Makkum", niemiecki FGS "Sulzbach-Rosenberg", łotewski minowiec "LVNS Virsaitis" i polski trałowiec ORP Wicko.

- To jest trałowiec, generalnie służy do wyławiania min, które zostały po wojnie, sprawdzania akwenu, czy jest bezpieczny i tym podobne. - Bez pomocy męża niewiele bym zrozumiała, co na tym okręcie jest. Imponujące okręty, zrobiły na mnie duże wrażenie. - Łotewski okręt marynarki wojennej robi bardzo duże wrażenie. Warto wyjść, zobaczyć coś nowego, bo choć Szczecin to miasto portowe, to rzadko się zdarzają takie okazje - mówili szczecinianie zwiedzający okręty wojenne.

Czytaj więcej na radioszczecin.pl

Film na niedzielę

Film na niedzielę

Wymiana 7,5-tonowego wału korbowego na holenderskim wycieczkowcu MS Zaandam





REKLAMY GOOGLE
Regulamin  | Polityka prywatności  | Płatności  | Reklamy  | Kontakt
strony internetowe łódź